Czy warto czytać psychologiczne thrillery?

Czy warto czytać psychologiczne thrillery?

Lubię czytać thrillery psychologiczne, dlatego zawsze chętnie sięgam po tego typu książki. Kilka dni temu przeczytałam Boginie (A. Michaelides) – TaniaKsiazka, które zostały napisane przez Alexa Michaelidesa i jestem powieścią po prostu zachwycona. Nie znałam wcześniej twórczości tego autora, ale wiele dobrego o nim i jego pozycjach literackich, słyszałam. Teraz kiedy jestem już po lekturze tej książki, to wiem, że koniecznie będę musiała poznać również inne jego dzieła. Warto zaznaczyć, że jest to tak wciągająca pozycja, że przydałoby się przygotować sobie kilka wolnych wieczorów na czytanie.

 Kim jest morderca z Cambridge?

Główną bohaterką książki jest Marianna Andros, która z zawodu jest terapeutką, ale poznajemy ją wtedy, kiedy angażuje się w wyjaśnienie zabójstw na jednym z uniwersytetów. Jest to miejsce, na którym kiedyś studiowała i gdzie poznała swojego ukochanego męża. Mężczyzna rok wcześniej zginął w tragicznych okolicznościach. Obecnie w tym miejscu studiuje młodsza siostra jej męża, którą Marianna traktuje jak własną siostrę. Zależy jej na niej i jej bezpieczeństwie, więc robi wszystko, aby ją chronić. Kobieta dochodzi do tego, że sprawcą tajemniczych zabójstw na uniwersytecie jest jeden z wykładowców, ale jak ma to wszystko udowodnić? Andros zbiera dowody zbrodni, ale nie jest to wcale takie proste. Czy kobiecie się to uda? Czy grozi jej niebezpieczeństwo? Jakie jest rozwiązanie zagadki? Na te i wiele innych pytań, możecie uzyskać odpowiedź tylko wtedy, kiedy sięgniecie po książkę.

Thriller z klimatem

Dawno nie czytałam tak intrygującej, tak wciągającej powieści, która nie pozwalałaby mi się odrywać od czytania. Fabuła jest tutaj jednocześnie bardzo przemyślana i spójna, a z drugiej dość chaotyczna i tak naprawdę do końca nie wiadomo, jakie będzie zakończenie powieści. Mam wrażenie, że jest to zamierzony zabieg autora, który sprawia, że książka ma swój tajemniczy klimat. Bohaterowie wykreowani są ciekawie, nie są płascy, tylko dość barwni i spójni, jeśli chodzi o charakter. Jeśli szukacie dobrze napisanej powieści na długie jesienne wieczory, to jest to dla Was idealna pozycja. Koniecznie zaryzykujcie i sprawdźcie.

 

Każdy z nas skrywa jakieś tajemnice, czyli “Boginie” Alexa Michaelidesa

Każdy z nas skrywa jakieś tajemnice, czyli “Boginie” Alexa Michaelidesa

Alex Michaelides to autor, którego znam dość dobrze, czytałam kilka jego książek, ale jak dotąd największe wrażenie zrobiła na mnie jego “Pacjentka”. Teraz powraca on ze swoją najnowszą pozycją, po którą sięgnęłam z wielkimi nadziejami i pewnością, że po raz kolejny otrzymam świetnie napisaną powieść. Właśnie wczoraj skończyłam czytać jego Boginie (A. Michaelides), więc jestem na świeżo z lekturą. Książka okazała się lekka i przyjemna w odbiorze, więc idealnie czytało się ją w sobotnie popołudnie, do czego zachęcam każdego z Was.

Kim jest morderca

Tytułowe boginie, to nie nikt inny, jak tajna grupa studentek, które zbierają się wokół profesora Edwarda Foscy. Dzieje się to wszystko na Uniwersytecie w Cambridge, gdzie dziewczyny studiują. Pewnego dnia jedna z nich zostaje zamordowana, a do całej sprawy zaczyna się mieszać Marianna Andros, która jest terapeutką. Po jakimś czasie dochodzi do morderstw kolejnych dziewczyn z tej grupy, a nasza terapeutka próbuje tę sprawę wyjaśnić. Wszelkie tropy i poszlaki prowadzą ją do profesora, ale czy to on faktycznie jest tym zabójcą? Nie chcę zdradzać szczegółów dotyczących dalszej fabuły, dlatego zachęcam każdego do sięgnięcia po powieść i wyrobienia sobie własnej opinii na jej temat. Naprawdę warto.

Czy łatwo jest napisać dobry kryminał


Uwielbiam thrillery, więc tym chętniej czytałam tę powieść. Muszę przyznać, że trzymała ona w napięciu od początku do samego końca. Akcja przez pierwsze strony toczyła się dość powoli, ale potem tak przyśpieszyła, że momentami trudno było odnaleźć się w tym wszystkim, co autor chciał nam przekazać. Powieść czytałam w ogromny napięciu, do samego końca nie wiedziałam, kim jest morderca, ale finał mimo to mocno mnie zaskoczył. Bohaterowie byli wykreowani dość dokładnie, z dbałością o każdy szczegół. Muszę jednak przyznać, że główna bohaterka dość mocno mnie irytowała i ciężko było mi się do niej na początku przyzwyczaić. Jeśli lubicie mocne i wciągające kryminały, to ta powieść z pewnością przypadnie Wam do gustu. Mam nadzieję, że będziecie nią zachwyceni tak jak ja.

 

Boginie

Boginie

Trzymający w napięciu do samego końca thriller psychologiczny pt. “Boginie” to niewątpliwie obowiązkowa lektura na półce fanów gatunku. Cały czas podczas czytania wyczuwa się nutkę niepokoju, czytelnik jest przekonany, że nastąpi zwrot akcji, ale takiego zakończenia książki to nikt się nie będzie spodziewał. Wszyscy skrywamy tajemnice, przed rodziną, przyjaciółmi, a nawet przed sobą, ale w thrillerze Boginie (A. Michaelides) tajemnice są znacznie bardziej mroczne, a sekrety mimo starań zostają ujawnione (https://www.taniaksiazka.pl/boginie-alex-michaelides-p-1561905.html).

O autorce

Wszystkie książki autorstwa Alexa Michaelidesa budzą grozę i przyprawiają o gęsią skórkę. Jego bestselerowa książka “Pacjentki” stała się w krótkim czasie hitem i zdobyła mnóstwo pozytywnych opinii. Po ukończeniu studiów autor przez kilka lat pracował w szpitalu psychiatrycznym, więc zna realia od podszewki. To właśnie dzięki temu jego książki są tak realistyczne. Również książka “Bogini” została napisana w tak realistyczny sposób, że czytelnik czuje się tak, jakby był tam razem z bohaterami. Jedno jest pewne, Alex wie jak przyciągnąć czytelnika, a nagłe zwroty akcji nie pozwalają się oderwać od lektury.

Ile tajemnic mogą kryć ludzie?

Mariana Andros jest terapeutką, ale nie walczy wyłącznie z demonami pacjentów, ma także własne. Była bardzo dumna, gdy jej siostrzenica Zoe dostała się na Cambridge. Dla bohaterki ta uczelnia jest miejscem, w którym poznała nowych przyjaciół a wśród nich swojego męża i dobrze wspomina ten czas. Niestety dla Zoe nie miały być to tak pozytywne wspomnienia. W jej myślach Cambridge już na zawsze pozostanie miejscem, w którym została zamordowana jej najlepsza przyjaciółka.

Mariana postanawia wziąć sprawę w swoje ręce i rozwiązać zagadkę. W murach uniwersytetu dowiaduje się o stowarzyszeniu-Boginie, którego przywódcą jest przystojny i charyzmatyczny profesor literatury greckiej Edward Foski. Terapeutka od samego początku jest w stosunku do niego nieufna. Jednak wraz z rozwojem wydarzeń zyskuje pewność, że to on stoi za śmiercią uczennicy, pomimo tego, że ma alibi.